wóz strażacki 998Trzy zastępy straży pożarnej gasiły wczoraj pożar sadzy w kominie w Zabrzegu. Komin był niedrożny na długości 1 metra, konieczna była jego częściowa rozbiórka. 

W poniedziałek, 17 października 2016 r. o godz. 20:16 oficer dyżurny straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o pożarze sadzy w kominie w jednym z budynków jednorodzinnych w Zabrzegu. Strażacy ugasili pożar przy pomocy piasku. Dowódca akcji stwierdził całkowitą niedrożność w środkowej części komina. Przeprowadzono częściową rozbiórkę kanału kominowego w pomieszczeniu mieszkalnym. Komin był niedrożny na długości ok 1m. Komin wyczyszczono, a w pomieszczeniach mieszkalnych sprawdzono tlenku węgla. Straż pożarna wydała zalecenie, aby nie używać pieca centralnego ogrzewania oraz skontrolować przewód kominowy i wentylacyjny przez osobę uprawnioną.

 

STRAŻ POŻARNA OSTRZEGA

Sadza, znajdująca się we wznoszonym ją dymie, osiada i gromadzi się na wewnętrznych powierzchniach przewodu dymowego komina. Najwięcej w miejscach, gdzie jest niższa temperatura na długości komina, czyli przeważnie w części przechodzącej przez poddasze nieużytkowe, albo wystającej ponad dach, gdzie komin jest nieocieplony.

Sadza jest materiałem łatwopalnym i przy zbyt długim nie czyszczeniu lub niedokładnym czyszczeniu przewodów, często dochodzi do jej zapalenia.

Dla bezpieczeństwa eksploatacji, właściciele, zarządcy lub użytkownicy budynków ogrzewanych paliwem stałym powinni przeprowadzać okresowe czyszczenie przewodów dymowych, co najmniej raz na trzy miesiące. Trzeba to wykonać przede wszystkim przed sprawdzeniem i konserwacją urządzenia grzewczego, jak również przed uruchomieniem i po zakończeniu użytkowania kominka, pieca, czy kotła.

W przypadku, gdy sadza się zapali, trzeba niezwłocznie zawiadomić straż pożarną. Nie wolno wlewać do palącego się komina wody, gdyż grozi to jego rozerwaniem. Należy doprowadzić do wygaszenia ognia w kominku, kotle lub piecu, odcinając dopływ powietrza do niego.

Po pożarze sadzy należy wezwać kominiarza, żeby ocenił stan techniczny komina i dokonał wyczyszczenia przewodów. Bardzo ważne jest, aby nie było żadnych szczelin, ani pęknięć, gdyż mogą powodować przedostawanie się do wnętrza domu trujących gazów, np. czadu (tlenku węgla), który jest bardzo groźny, bo niewyczuwalny.