Wczoraj późnym wieczorem paliła się drewniana altana w Kozach. Nikt nie ucierpiał.

O godzinie 21:24 dyżurny stanowiska kierowania odebrał zgłoszenie o pożarze altany w Kozach przy ulicy Miłej. Po przeprowadzeniu rozpoznania przez strażaków ustalono przy pomocy miernika, iż do płonącej altany dobiega linia energetyczna pod napięciem. Wezwano pogotowie energetyczne, które odłączyło napięcie w linii. Dalsze działania zastępów polegały na podaniu prądu wody w natarciu na palący się budynek drewniany.

Po lokalizacji pożaru przeszukano obiekt pod względem obecności osób poszkodowanych - nie znaleziono. Nadpaloną konstrukcję rozebrano i przelano wodą. Podczas działań strażacy uratowali mienie w postaci dwóch kosiarek oraz odkurzacza. Działania zakończono o godz. 22:44.