Wczoraj bielscy strażacy zostali wzywani sześciokrotnie do pomiarów tlenku węgla.

O godzinie 20:32 strażacy zostali zadysponowani do pomiaru CO w budynku kamienicy mieszczącej się w Bielsku-Białej przy ulicy Plac Ratuszowy, skąd pogotowie ratunkowe zabrało dwójkę dzieci z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla. Po wykonaniu pomiarów stwierdzono występowanie czadu w dwóch mieszkaniach. Strażacy zalecili przegląd pieca i przewodów kominowych przez uprawnioną firmę kominiarską.

Po godzinie 21 strażacy zostali wezwani do jednego z budynków jednorodzinnych w Kalnej, gdzie domowa czujka tlenku węgla wskazała 400 ppm. Strażacy przeprowadzili pomiar CO w pomieszczeniu łazienki i piętrze gdzie znajdował się piec gazowy z zasobnikiem wody. Pomiar tlenku węgla po uruchomieniu pieca wykazał 0ppm. Prawdopodobną przyczyną pojawienia się tlenku węgla był brak dopływu powietrza do łazienki. Właścicielka mieszkania została pouczona jak w prawidłowy sposób eksploatować piec gazowy.

Pamiętajmy

Stały dopływ świeżego (zewnętrznego) powietrza do urządzenia, w którym następuje spalanie gazu ma podstawowe znaczenie. Brak dopływu świeżego powietrza powoduje niedobór tlenu. Wynikiem tego niedoboru jest niezupełne spalanie i powstawanie tlenku węgla. Następuje to wówczas, gdy np. okna mieszkania są szczelnie zamknięte. Stały dopływ świeżego powietrza do mieszkania jest również warunkiem niezbędnym swobodnego odpływu spalin. W związku z tym należy pamiętać, aby przed każdą kąpielą dobrze przewietrzyć łazienkę, szczelne okna były wyposażone w nawiewniki powietrza, a podczas kąpieli uchylone było okno w mieszkaniu lub lufcik. Zasłanianie kratek wentylacyjnych, zarówno nawiewnej w drzwiach do łazienki, jak i wywiewnej na wlocie do przewodu wentylacyjnego, grozi śmiertelnym zatruciem.