Wczoraj przez blisko pięć godzin trzynastu strażaków walczyło z plamą oleju na terenie Bielska-Białej. Strażakom z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej nr 1 pomagał zastęp z OSP Leszczyny.

Olej na asfalcie jest bardzo niebezpieczną substancją, niejednokrotnie jest przyczyną wypadków bowiem nawierzchnia staje się wtedy śliska jak lód.

O zanieczyszczeniu jezdni olejem na ulicy Lwowskiej poinformowali strażaków o 19.30 przejeżdżający tamtędy kierowcy. Wyciek powstał prawdopodobnie z uszkodzonego układu nieznanego samochodu. Z uwagi na znaczne rozmiary wycieku na miejsce wezwano dodatkowy zastęp z odpowiednim zapasem środka chemicznego wykorzystywanego do neutralizacji - sorbentem. Kierując się śladem zanieczyszczenia ratownicy dotarli do bramy wjazdowej na teren jednej z firm mieszczącej się przy ulicy Piekarskiej w Bielsku-Białej. Na miejsce akcji wezwano Policję, która prowadzi dalsze czynności wyjaśniające przyczyny zdarzenia.

 

Bezpośrednio po zakończeniu działań, strażacy zostali wezwani do drugiego wycieku, tym razem na ulicę Żywiecką. Po dojeździe do zdarzenia zastępu PSP na drodze zastano plamę oleju, która wyciekła prawdopodobnie po awarii układu zasilania w paliwo z nieznanego pojazdu. Z uwagi na znaczne rozmiary zanieczyszczenia (od skrzyżowania ulic Żywieckiej z Krakowską do węzła na S69 Mikuszowice oraz odcinek ok. 2 km trasy S69 w kierunku do węzła zjazdowego w Lipniku) do działań wezwano OSP Leszczyny. O zaistniałym fakcie poinformowano także Policję, która po dojeździe na miejsce akcji pomagała w zabezpieczeniu terenu kierując ruchem. Działania zakończono o 00.25.