kotDużo szczęścia miał czworonóg mieszkający w jednym z bielskich bloków. Wczoraj przed południem mieszkanka budynku wielorodzinnego przy ulicy Skośnej w Bielsku-Białej zauważyła w bloku po drugiej stronie ulicy na czwartym piętrze uwięzionego kota we framudze uchylonego okna.

Zwierzę miało zakleszczoną głowę i nie było w stanie wydostać się o własnych siłach. Strażacy rozstawili drabinę mechaniczną i uwolnili biednego kotka, który przy pomocy ratowników wskoczył przez uchylony lufcik do środka mieszkania. O zaistniałej sytuacji zgłaszająca zobowiązała się powiadomić właściciela zwierzęcia, nieobecnego w tym czasie w domu.